<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="Na zebraniu wyborczym oddziaowego koa ZMP przy Metrobudowie"> 
<author_1=W. Borsuk> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="02">
<date=1952-02-02>
 <period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Po sprawozdaniu ustpujcego zarzdu rozwina si szeroka dyskusja. Bo te nazbierao si bolczek, kopotw i trudnoci, ktre wanie dzisiaj na zebraniu wyborczym trzeba byo poruszy, aby usprawni prac zawodow i oywi dziaalno ZMP.
Nasz ustpujcy zarzd koa prawie nic nie robi  mwi tow. Kosowski.  Zebrania odbyway sie u nas niesystematycznie, koo pracowao bezplanowo. Zarzd nie zorganizowa zespou szkolenia politycznego, a przecie nasi czonkowie s jeszcze mao uwiadomieni politycznie.
Tow. Maciarz doda: Mamy ju wietlic. Ale nie zadbalimy o to, by j udekorowa, by zorganizowa w niej ycie kulturalne. Kady z nas po pracy, chtnie by co poczyta np. pisma techniczne, dziki ktrym mona by pogbi wiadomoci fachowe.
O powanych bolczkach mwili mieszkacy hotelu z ul. ochowskiej. Brak w nim jest wgla i drzewa do opalania, nie ma bufetu, ani stowki, w ktrej mona by byo kupi co do zjedzenia. Dotychczas nie zorganizowano ycia wietlicowego w hotelu. Nic wic dziwnego, e modzie zajmuje si gr w karty, a nawet pije wdk. A mieszkacy hotelu dopominaj si o szaf, st ping  pongowy i inne gry rozrywkowe.
Tow. Basak skary si, e od dwch tygodni nie mg wej do szybu, gdy mia dziurawe obuwie ochronne. Kilka razy zwracaem si do magazyniera, by wyda nam ochronne obuwie  mwi on.  Zwracaem si rwnie do kierownika odcinka. Gdy i to nie pomogo, zwrciem si z t spraw do przewodniczcego Zarzdu Zakadowego ZMP. Ale i to nie dao rezultatw. A tymczasem nasza grupa zamiast pracowa w szybie, zmuszona jest pracowa na powierzchni i jest uywana do palenia w piecach i do innych prac porzdkowych.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
